Błękit nieba, turkus morza... cóż lepiej uzupełni, jak nie granatowa sukienka z dodatkiem delikatnej opalenizny:) Styl nadmorski to nie zawsze paski (które, notabene uwielbiam), ale nie wyobrażam go sobie bez jego najbardziej charakterystycznych kolorów, tj. granatu, czerwieni, czy bieli. Zwiewną sukienkę w drobne kropki z szydełkowym kołnierzykiem uzupełniłam dodatkami: lakierowanymi balerinami z granatowym akcentem, złotą torebką i delikatną biżuterią. Pozdrowienia z Katalonii!
sukienka - Zara
sweter, baleriny - Zara
torebka - z podróży
zegarek - Asos